Przejdź do treści głównej

Finanse

ASI — kiedy alternatywna spółka inwestycyjna ma sens (i gdzie kończy jej przewaga)

3 min czytania Martyna Krochmal

Czym jest ASI

ASI to instytucja wspólnego inwestowania, której jedynym przedmiotem działalności jest zbieranie aktywów od wielu inwestorów i lokowanie ich zgodnie z określoną polityką inwestycyjną, w interesie tych inwestorów. W praktyce może działać w dwóch modelach: jako spółka zarządzana wewnętrznie (spółka z o.o. lub S.A., która sama jest jednocześnie funduszem i zarządzającym) albo zarządzana zewnętrznie (spółka komandytowa lub komandytowo-akcyjna, w której ASI pełni funkcję komplementariusza, a zarządzanie jest oddzielone od samej struktury inwestycyjnej).

Skąd przewaga nad klasycznym funduszem (np. FIZ)

Największą różnicą jest próg regulacyjny. Dla ASI o aktywach poniżej 100 mln euro (albo 500 mln euro, jeśli spółka nie korzysta z dźwigni finansowej i umarza udziały dopiero po 5 latach) wystarczy wpis do rejestru KNF, a nie pełne zezwolenie. To oznacza brak wymogu posiadania zarządu z co najmniej 3-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym, brak konieczności wykazywania adekwatności kapitałowej i brak obowiązku zawierania umowy z bankiem depozytariuszem. Sam proces rejestracji zajmuje zwykle 3–5 miesięcy (do 3 miesięcy w KNF, około miesiąca w KRS), a opłaty ograniczają się do jednorazowej opłaty rejestracyjnej (2 000 euro) i rocznej opłaty nadzorczej (750 euro). To realnie niższy próg wejścia i niższe koszty bieżące niż w klasycznym funduszu inwestycyjnym zamkniętym.

Do tego dochodzi elastyczność operacyjna — decyzje inwestycyjne można podejmować szybciej, bo struktura nie jest obudowana tymi samymi wymogami proceduralnymi co TFI, a polityka i strategia inwestycyjna (dwa obowiązkowe dokumenty określające m.in. rodzaje lokat, kryteria doboru, dywersyfikację i podejście do zadłużenia) dają dużą swobodę w konstruowaniu portfela — od venture capital, przez nieruchomości, po aktywa distressed.

Korzyści podatkowe — i jeden istotny warunek

Dochody ASI ze zbycia udziałów lub akcji mogą być zwolnione z CIT, jeśli spółka posiadała bezpośrednio co najmniej 5% udziałów nieprzerwanie przez 2 lata przed zbyciem (próg obniżony z 10% od 2022 r.). Dwuletni okres liczy się od momentu osiągnięcia progu 5%, a kolejne transakcje utrzymujące ten poziom nie resetują biegu terminu. Analogicznie działa zwolnienie z podatku od dywidend przy progu 10% i również 2-letnim okresie posiadania. Dodatkowo ASI nie podlega ustawowym limitom kapitalizacji długu (art. 15c ustawy o CIT), co pozwala w pełni rozliczać koszty finansowania dłużnego bez ograniczeń, które dotyczą standardowych spółek.

Jest tu jednak zastrzeżenie istotne akurat dla branży, w której działamy: zwolnienie z CIT nie obejmuje zbycia udziałów w spółce, w której nieruchomości położone w Polsce stanowią 50% lub więcej wartości aktywów. Innymi słowy — ASI jako wehikuł do inwestycji czysto nieruchomościowych w Polsce może nie skorzystać z tej konkretnej ulgi, mimo że sama forma prawna wciąż ma sens operacyjny.

Nasza perspektywa

ASI sprawdza się najlepiej tam, gdzie liczy się szybkość decyzji i elastyczność struktury — konsolidacja kapitału smart money, zdywersyfikowane portfele, sytuacje specjalne. W transakcjach nieruchomościowych, którymi zajmujemy się najczęściej, warto jednak dokładnie policzyć, czy próg 50% aktywów nieruchomościowych nie wyłączy zwolnienia podatkowego, zanim ASI stanie się rekomendowanym wehikułem dla konkretnego projektu — bo sama elastyczność operacyjna nie zawsze rekompensuje utratę tej ulgi.